- Będzie mi Ciebie brakować Edytko – powiedziała z łzami w oczach Justyna
- Mi Ciebie też – odpowiedziałam jej i przytuliłam ją najmocniej jak umiałam. Kolejny podszedł do mnie Zayn
- Będę tęsknił, odwiedzaj nas – powiedział przytulając mnie
- Postaram się – odpowiedziałam i wzmocniłam uścisk. Następny był Louis i Liam, którzy powtórzyli tekst Zayna. Później podszedł Niall
- Będę tęsknił za Tobą , Twoimi obiadami i smacznymi ciasteczkami – powiedział to i podniósł mnie z podłogi i okręcił wokół własnej osi
- Ja też Niall, ja też, ale postaw mnie już na podłodze – mówiłam śmiejąc się
- Już już – rzekł odstawiając mnie. Teraz kolej na Harrego
- Będę tęsknił – powiedział nie patrząc na mnie
- Ja też – odpowiedziałam
- Może jednak z nami pojedziesz ? – powiedział tym razem patrząc na mnie
- Harry dobrze wiesz, że nie chcę rzucić studiów – oznajmiłam
- Wiem, ale miałem jednak nadzieję. Mogę chociaż do Ciebie dzwonić na skype w wolnych chwilach ? – zapytał
- Jasne, że tak. Jak będę mogła to będę przyjeżdżać do was – oznajmiłam
- Mam nadzieję Piękna .. Mam nadzieję – powiedział i dosłownie się na mnie rzucił przytulając mnie mega mocno
- Harry, bo mnie udusisz – wyszeptałam
- Przepraszam – odpowiedział puszczając mnie
- Harry musimy już jechać – krzyknął Liam
- Już chwilkę – krzyknął. Popatrzył mi w oczy i chciał mnie pocałować, ale ja się odsunęłam
- Przepraszam Harold, ale nie mogę Ci na to pozwolić – powiedziałam
- To ja przepraszam. Rozumiem Cię – odpowiedział. Jeszcze raz się przytuliliśmy i wsiadł do auta. Odjechali.
- Już za nimi tęsknie – powiedziałam sama do siebie.
W poniedziałek był już październik, czyli czas powrotu na studia. Budzik zadzwonił około 6:45. Wstałam i udałam się do łazienki na poranną toaletę. Po wyjściu podeszłam do szafy wyjęłam ciuchy ubrałam się i poszłam do kuchni gdzie zrobiłam sobie śniadanie i kawę. Około godziny 7:30 wyszłam z domu. Pierwszy wykład miałam o 8. Gdy stanęłam w drzwiach Uniwersytetu usłyszałam dziwne pomrukiwania, ale nie wiedziałam do kogo są kierowane . Po chwili tuż za sobą usłyszałam głosy ludzi
- O to ta wielka przyjaciółką 1D – usłyszałam pierwszy głos
- Przyjaciółka od siedmiu boleści – kolejny drwiący głos
- Pewnie się z nimi przespała to teraz niby się przyjaźnią – usłyszałam kolejny głos
- Na pewno – poprzedni odpowiedzieli. Nie chciało mi się odwracać więc zmierzałam do Sali w której miałam wykłady.
Po jakże interesującym wykładzie miałam jeszcze 5 innych, a potem mogłam wrócić do domu.
Tak wyglądał każdy dzień. W sobotę usiadłam przed laptopem i włączyłam skype od razu pojawił się Harry i zaczął dzwonić. Odebrałam i usłyszałam
- Witaj Piękna. Co słychać ? Cholernie tęsknimy za Tobą . Kiedy wpadasz ?
- Cześć. Jakoś leci . Też tęsknie za wami. Nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo. Jeszcze nie wiem kiedy wpadnę do was- odpowiedziałam
- Byle by jak najszybciej . Chłopakom brakuje Twojej kuchni. – powiedział
- Chłopakom powiadasz ? Tobie nie ? – zapytałam zdziwiona- Dobrze wiesz, że mi brakuje Twojej kuchni nie wspominając o Twojej obecności – oznajmił, a ja strzeliłam buraka
- Mogę się tylko domyślać Harry.. przesłaliśmy sobie buziaczki i skończyliśmy rozmowę, ponieważ mu się śpieszyło na jakiś wywiad. ‘’Hmm czyli Harry nadal samotny i zakochany we mnie’’ – pomyślałam.
Witajcie ! Przepraszam za błędy i za to, że taki krótki dodaję ten rozdział, ale mam braki w czasie.
Szkoła i matura to największe przeszkody przez które tak rzadko dodaję rozdziały . Postaram się to nadrobić. Nowy teledysk od 1 D !
Moim skromnym zdaniem CUDOWNY ! ! ! :D
CZYTASZ = KOMENTUJESZ !
Witajcie ! Przepraszam za błędy i za to, że taki krótki dodaję ten rozdział, ale mam braki w czasie.
Szkoła i matura to największe przeszkody przez które tak rzadko dodaję rozdziały . Postaram się to nadrobić. Nowy teledysk od 1 D !
Moim skromnym zdaniem CUDOWNY ! ! ! :D
CZYTASZ = KOMENTUJESZ !

C.d.n.? :d
OdpowiedzUsuń