niedziela, 24 sierpnia 2014

Rozdział 7 : Trasa

W końcu nadszedł wieczór i pojechaliśmy na lotnisko, by za kilka godzin znaleźć się w USA, a dokładnie w przepięknym Los Angeles.
 - Jejku, ale tu cudownie - powiedziałam radośnie do chłopaków
- Wiedzieliśmy, że Ci się spodoba - odpowiedzieli bardzo zadowoleni
Gdy tylko wparowałam do naszego tymczasowego mieszkania od razu udałam się  pod prysznic i do spania. Obudziłam się około 12 w nocy i zrobiłam się strasznie głodna. Zeszłam na dół po schodach z nadzieją, że chłopaki już śpią. Nie myliłam się nikogo w kuchni nie było. Wyciągnęłam z lodówki mleko i nalewałam powoli do szklanki. Niestety, nie było mi dane skończyć, ponieważ do kuchni wparował Niall , Harry i Lou. Ja jak oparzona wybiegłam na górę. Zostawiłam ich z zaskoczoną miną. Pytanie dlaczego uciekłam ? Byłam tylko w koszulce sięgającej mi do ud i majtkach to mój standardowy strój do spania. Gdy tylko wpadłam do pokoju usiadłam na łóżku i przykryłam się kołdrą, ponieważ usłyszałam ciche pukanie do drzwi i szept
- To ja Harry, mogę wejść ?
-Wejdź - odpowiedziałam mu.  Po chwili stał już naprzeciwko mnie ze szklanką mleka i ciasteczkami.
 -Pomyślałem, że pewnie byłaś głodna, ale nie wiem czemu zwiałaś przed nami dlatego Ci to przyniosłem - powiedział do mnie Harry.
- Dzięki - Odpowiedziałam mu z uśmiechem na ustach.
-Ty mnie pytasz dlaczego uciekłam? - skierowałam do niego to pytanie . Po chwili namysłu odpowiedział
-Tak
- Nie przywykłam do tego, żeby mnie ktoś oglądał w tak skąpym stroju - Harry wybuchnął śmiechem, ale po chwili przeprosił
- Ok rozumiem Cię, ale i tak to było dziwne - rzucił do mnie, na co ja się tylko uśmiechnęłam, a on dodał
 -Niestety zdążyliśmy sobie popatrzeć ..   

 
-Dupek - rzuciłam do niego  i szturchnęłam go z łokcia w żebra.
- Ała no przecież żartuje . Tak w ogóle muszę Ci coś powiedzieć Edytko - powiedział do mnie z miną pełną niepokoju.
-Słucham Cię - on kontynuował
-Przez przypadek usłyszałem dziś rozmowę Louisa, Liama i Zayna, w której to Louis mówił chłopakom, że spodobała mu się Twoja przyjaciółka - Ja zdębiałam a on dodał
-Tylko błagam Cię nic im nie mów, bo mnie zabiją, ale jak myślisz miałby szanse ? - Odpowiedziałam nadal oszołomiona
-No jasne, że miałby
 -Świetnie - rzucił do mnie i przybił mi piątkę, by po chwili zostawić mnie samą w pokoju.
 -No to się porobiło, ale pozytywnie. - powiedziałam sama do siebie i po chwili usnęłam. Kolejnego dnia chłopaki mieli koncert, więc udałam się w to miejsce razem z nimi. Po koncercie podeszłam do chłopaków i powiedziałam
 - Było cudownie. Uwielbiam magie koncertów
 - O proszę czyżbyś właśnie stawała się naszą fanką - rzucił z uśmiechem do mnie Malik
-Jasne jasne chciałbyś… nie no właściwie czemu nie - odpowiedziałam i wszyscy zaczęliśmy się z tego śmiać. Cały tydzień minął nam na koncertach w USA. Byliśmy w Detroit ,Filadelfii, Kanadzie i  w Nowym Jorku. 

Tak było na koncercie w Detroit


W sobotę wieczorem po kolejnym koncercie przyszedł do mnie Liam i powiedział
 - Czas na kolejne miejsce w sumie załatwione dzięki Tobie, pakuj się jutro z rana lecimy do Polski .
 - Cooo ? - zapytałam zdziwiona
 - Gdzie lecimy? ‘’ zadałam kolejne pytanie do Liama jakby do mnie jego słowa wgl nie dotarły.
 Liam zaczął się śmiać i kiwnął głową do mnie 
- Tak dobrze słyszałaś do Polski..sama kiedyś chciałaś tam nasz koncert, a więc jest
 - Skąd Ty to wiesz ? - zapytałam jeszcze bardziej zdziwiona 
Od organizatorów -  odpowiedział nadal się śmiejąc ..
 - Dawne dzieje to było jakieś 2 lata temu chciałam to zrobić dla mojej przyjaciółki Justyny 
 - No i zrobiłaś - powiedzieli do mnie tym razem wszyscy .
 Wielkie dzięki - podskoczyłam uradowana jak małe dziecko, które dostało wymarzoną zabawkę.
 - No nieźle - rzucił Harry śmiejąc się ze mnie. Później był powrót do mieszkania sen, śniadanie i wylot do Polski.








Witajcie ! Przepraszam za błędy, ale rozdział pisałam w nocy. Ten rozdział dedykuję Evil Queen specjalnie
dla Ciebie poprawiłam dialogi :) . Chcę wam dodać jak najwięcej rozdziałów, ponieważ
wakacje się kończą, a ja od września rozpoczynam klasę maturalną, więc z czasem będzie ciężko, ale postaram
się dodawać regularnie.  Pozdrawiam i zapraszam do komentowania. Pamiętaj, że dzięki Tobie to istnieje.


4 komentarze:

  1. Zajebisty! Cudo !
    Czekam na następny i weny życze xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ! :) Już jutro pojawi się kolejny mam taką nadzieję :)

      Usuń
  2. Your blog is THE BEST!!! I like it and I <3 yu :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy